Saturday, 5 January 2008

dwadzieścia


wspomnienie wyimaginowanych słów brodzących w płatkach śniegu wciąż obija się o moje myśli.
nie umiem napisać tego pięknie. nie jestem poetką. po prostu nie potrafię powiedzieć ci jak bardzo za tobą tęsknię... za twoimi oczami, za twoją buzią, za twoimi dłońmi, za twoimi gadkami, za twoim uśmiechem, za twoimi pasjami, za twoimi myślami. tęsknię za tobą od a do z.

3 comments:

Anonymous said...

tak czasem mysle ze ten blog to dla niego

Anonymous said...

przynajmniej nie możesz powiedzieć, że nie próbowałaś. cóż... najbardziej tęsknimy za tym, czego mieć nie możemy...

[przytul]

Anonymous said...

bardziej dla mnie,
jako, że on siedzi we mnie
to za dużo może o nim
ale co mam pisać..

że się dziś wysrałam 2 razy ;d ? :P

x