Monday, 23 June 2008

pięćdziesiąt pięć

that was the hardest part
powroty do rzeczywistości? kto to wymyślił?
mam ciągle w głowie za dużo myśli, za dużo toksyn.
uczucie miłości to jedna wielka toksyna trująca cały organizm.
zmyć by się to z siebie chciało szybko pod prysznicem.
znowu nieznośnie zaczyna mnie boleć gardło,
chyba jestem uczulona na swoje nic-nie-robienie.
gorąca kąpiel, świeczki, herbata, coldplay i sen
dobrze dziś mi zrobią...

No comments: